Ernst Mach

Katalog znalezionych haseł

Wyświetlono wiadomości znalezione dla frazy: Ernst Mach





Temat: oczywistość
Wracam do rzeczywistości kwantowej, dziś to już oczywistość, ale nadal
trudna do ogarnięcia. Piana czasowo-przestrzenna wypełniająca znany nam
świat to skala Plancka, czyli 10^-33, a najdoskonalsze mikroskopy
dostrzegają obiekty w skali 10^-19. Ale filozofia musi omijać tego
rodzaju ograniczenia, wyprzedzać czas i wytyczać drogi poznania dla
fizyki i kosmologii. Ernst Mach taką drogę, relatywistyczną, wskazał
Einsteinowi, skutki znamy. W tym krótkim poście chcialbym zwrócić uwage
na dwa kapitalne aspekty:

1/ możliwość oddziaływania na otaczającą nas rzeczywistość efektów z
przyszłości,
2/ zmienność stałych fizycznych np. prędkości światła w kosmologicznych
skalach czasowych.

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: oczywistość


Wracam do rzeczywisto ci kwantowej, dzi  to już oczywisto ć, ale nadal
trudna do ogarnięcia. Piana czasowo-przestrzenna wypełniająca znany
nam
 wiat to skala Plancka, czyli 10^-33, a najdoskonalsze mikroskopy
dostrzegają obiekty w skali 10^-19. Ale filozofia musi omijać tego
rodzaju ograniczenia, wyprzedzać czas i wytyczać drogi poznania dla
fizyki i kosmologii. Ernst Mach taką drogę, relatywistyczną, wskazał
Einsteinowi, skutki znamy. W tym krótkim po cie chcialbym zwrócić
uwage
na dwa kapitalne aspekty:


Przepraszam za "krzaki", ale Outlook coś mi się samoistnie przestawia.

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: oczywistość


Wracam do rzeczywisto ci kwantowej, dzi  to już oczywisto ć, ale nadal
trudna do ogarnięcia. Piana czasowo-przestrzenna wypełniająca znany nam
 wiat to skala Plancka, czyli 10^-33, a najdoskonalsze mikroskopy
dostrzegają obiekty w skali 10^-19. Ale filozofia musi omijać tego
rodzaju ograniczenia, wyprzedzać czas i wytyczać drogi poznania dla
fizyki i kosmologii. Ernst Mach taką drogę, relatywistyczną, wskazał
Einsteinowi, skutki znamy. W tym krótkim po cie chcialbym zwrócić uwage
na dwa kapitalne aspekty:

1/ możliwo ć oddziaływania na otaczającą nas rzeczywisto ć efektów z
przyszło ci,
2/ zmienno ć stałych fizycznych np. prędko ci  wiatła w kosmologicznych
skalach czasowych.

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Teoria Względności dla opornych

"SasQ" <sa@go2.plwrote in message



On Tue, 29 Jan 2008 21:48:23 +0100, tornad wrote:
Kolejnym, który nad tym kminił, był Ernst Mach
[

Jakiś czas temu proponowałem wyjaśnienie tej zagadki.
Otóż co prawda niewiele wiadomo o początkowej prędkości kątowej
Wszechświata, ale i tak w miarę ekspansji moment bezwładności wzrósł w takim
stopniu, że prędkość kątowa jest już niemierzalna. Dlatego Wszechświat jako
całość praktycznie się nie obraca.

T. D.

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Humor w nauce
ERNST MACH
Urodził się w Chrlicach na Morawach w 1838 roku...uważał się przede wszystkim
za fizyka, na polu której... nigdy nie uznał teorii względności Einsteina,
utrzymując, że geometria, na której opierali się Einstein i Minkowski, nie jest
zgodna z rzeczywistością naszego doświadczenia.
Odrzucił też atomistyczną teorię materii. Uznał, że zgoda na istnienie atomów i
molekuł to wdawanie się w spekulacje na temat rzeczy nieobserwowalnych 8)

Dziś jego śladem idzie większość fizyków odrzucając jako "nieobserwowalne"
słynne już dziś multiversum Davida Deutscha (a to swieża koncepcja z przełomu
tysiącleci ;), które jest rozwinięciem tzw. interpretacji wielu światów,
zaproponowanej dla mechaniki kwantowej jeszcze w 1947 przez Hugha Everetta III.
Tymczasem okazuje się, że przyszłe komputery kwantowe nie będą mogły działać
bez owego nieobserwowalnego... multiversum właśnie 8)

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Narzekacie, a życie wasze podlega prawom fizyki!
Już tyle czasu "idzie" ten temat, że dochodzę do wniosku, że cos w tym musi być.
Ostatni tytuł postu i stwierdzenie, że zycie nasze podlega prawom fizyki,
spowodowało, że zainteresowałem się tym. Słowo "fizyka", "mechanika", bardzo
skupiają moją uwagę i budzą szacunek dla osób powołujących się na nie.
Jak coś może być niezrozumiałe, a jednak proste, podam przykład z fizyki,
autentyczny przypadek. Na postawione pytanie teoretyczne, wydające się banalne -
"czy lecąc w rakiecie z prędkością światła i trzymając w ręku lusterko, będę
widział w nim swoje odbicie, czy nie?". Na to pytanie, przez 10 lat, nie mogli
odpowiedzieć takie słynne postacie jak: Ernst Mach, Lorentz, Niels Bohr,
Planck, Maxwell, Einstein i kilku innych, równie sławnych, choć intensywnie nad
tym myśleli. Udało się to A.Einsteinowi i tak powstała Szczególna Teoria
Względnosci, chyba największe osiągnięcie intelektu człowieka w XXw.
Stwierdzenie polubu - "prawa fizyki nie znaja granić", może jest oznaką, że
prezentowana przez niego teoria jest na forum tak niezrozumiała, że nie możemy
dostrzec jej wielkości. Dlatego może przedstawisz ją w kilku punktach, taki
konspekt np. 4 punktowy, co należy robić aby ta teoria zadziałała? Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: BBSy


Sorrow wrote:
No wiesz, złośliwi twierdzą, że anonsowane przez NASA "kolejne
wysłanie ludzi na Księżyc" w 2018 roku będzie tak naprawdę pierwszą
wizytą ludzi na Srebrnym Globie :)


E tam, teorie spiskowe. ;) Osobiście wierze w niektóre, ale ta konkretna
wydaje mi się nieco bzdurna. ;)
Z drugiej strony po obejrzeniu starego klasyka "Koziorożec 1" można się
zastanawiać jak to mogło być. ;)


Pozostałe cytaty są świetne :) Gratuluję pomysłu wpisania ich na
grupę :)


Najlepsze jest to, że te teksty padały na kilka lat przed pierwszą falą
popularności telewizji, wprowadzeniem na rynek komputerów domowych czy
pierwszą próbą głowicy atomowej. ;) Jak widać technika rozwija się tak
szybko, że nawet najbardziej "oświeceni" nie mogą być niczego do końca
pewni. ;)

Zresztą, co mi tak, poklepie trochę w klawiaturę - kolejna, ostatnia porcja.
;)

"Prędzej, czy później dowiedzie się, że promienie rentgenowskie to bzdura" -
Lord Kelvin, teoretyk w dziedzinie elektryczności, termodynamiki i
geofizyki, rok 1895.

"Nie mogę przyjąć teorii względności, podobnie jak nie przyjmuje istnienia
atomów oraz tym podobnych dogmatów" - Ernst Mach, odkrywca "liczby Macha",
rok 1913

"Konia nic nie zastąpi, natomiast automobil jest tylko nowinką -
przemijającą fanaberią" - tymi słowami w 1903 roku prezes Michigan Savings
Bank odradzał Horace Rackhamowi (adwokatowi Henry'ego Forda) ulokowanie
pieniędzy w spółkę Ford Motor Company.

Przepraszam za drobny OT, ale w gruncie rzeczy nic się tutaj nie dzieje, a
niektóre z podanych tekstów pośrednio dotyczyły komputerów i przeszłości. ;)

Pozdrawiam!!!

Atlantis

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Ernst Mach
Czy ktos moglby mi podsunac od czego zaczac czytanie dziel w/w pana? A moze
ktos ma jakies wlasne poglady na jego temat? Chetnie przeczytam.
Pozdrawiam.
Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Skwantyzowany rotator

"Tomasz Dryjanski" <tdryjanski.nos@hotmail.comwrote in message



Jak wiadomo, dopuszczalny moment pędu cząstki wynosi
sqrt(J*(J+1))*h_skreślone, J = 0, 1, 2...
Z tego od razu widać, że po przejściu do układu współrzędnych
obracającego się względem pierwotnego otrzymamy inny wzór
na dopuszczalne zmiany momentu pędu. Czyli istnieje układ
wyróżniony, i możemy mówić o bezwzględnym momencie
pędu (np. bezwzględnie zerowym).


Tak - ruch obrotowy jest jest bezwzględny, a postępowy względny.


Jaki to układ? Czyżby ten związany z gwiazdami stałymi?


Tak twierdził Ernst Mach (1838-1916), ale dotychczas nikt tego nie
udowodnił.


I skąd padający foton (czy inny nośnik energii) "wie", że padł
na cząstkę o konkretnym absolutnym momencie pędu?


Aby uzyskać intuicyjny wgląd w ten interesujący problem, lepiej jest mówić
nie o fotonach a o klasycznym polu elektromagnetycznym oddziaływującym z
kwantową cząstką, np elektronem w atomie wodoru.


Czyżby jakiś odpowiednik siły Coriolisa, lub siła odśrodkowa
działająca na elementy składowe cząstki?


Normalnie problem ten rozwiązuje się w inercyjnym układzie odniesienia
(nieobracającym się względem gwiazd stałych), ale myślę że można by przejść
do układu wirującego wraz z elektronem. Podejrzewam, że wtedy moment pędu
elektronu będzie zerowy, ale za to zmieni się polaryzacja fali
elektromagnetycznej (np. liniowa przejdzie w kołową) i wynik oddziaływania
będzie ten sam. Siły odśrodkowa i Coriolisa wytworzą potecjał dodatkowy do
pola centralnego w atomie wodoru (nie będzie ono czysto kulombowskie), ale
sądzę że dla oddziaływania z zewnętrzną falą elektromagnetyczną będzie to
miało znaczenie drugorzędne.

Pozdrawiam,
Fizyk

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Naukowcy: Zagubieni ludzie naprawdę chodzą w kółko
A Ernst Mach w latach 60 wieku XIX. Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Humor w nauce
Ernst Mach - ur.18II zm.19II
19 II 1916 Zmarł Ernst Mach (w dzień po swoich 78-ch urodzinach)
Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: oczywistość


"Kowdlar" <elu@interia.plwrote in message



| Wracam do rzeczywisto ci kwantowej, dzi  to już oczywisto ć, ale nadal
| trudna do ogarnięcia. Piana czasowo-przestrzenna wypełniająca znany nam
|  wiat to skala Plancka, czyli 10^-33, a najdoskonalsze mikroskopy
| dostrzegają obiekty w skali 10^-19. Ale filozofia musi omijać tego
| rodzaju ograniczenia, wyprzedzać czas i wytyczać drogi poznania dla
| fizyki i kosmologii. Ernst Mach taką drogę, relatywistyczną, wskazał
| Einsteinowi, skutki znamy. W tym krótkim po cie chcialbym zwrócić uwage
| na dwa kapitalne aspekty:

| 1/ możliwo ć oddziaływania na otaczającą nas rzeczywisto ć efektów z
| przyszło ci,
| 2/ zmienno ć stałych fizycznych np. prędko ci  wiatła w kosmologicznych
| skalach czasowych.
| --
| Pozdrawiam- Zbig Kurzawa
| "Clavum clavo"
| http://zbigkurzawa.tripod.com/
Punkt 2, to jest czysto fizykalna sprawa, i bardzo wątpliwa. Zależy w
jakiej
skali ta ewentualna zmiana miałaby nastąpić. Ja uważam, że stałe, jak sama
nazwa wskazuje, sąstałe, nie ulegajążadnym zmianom i wahaniom. To byłby
cyrk
ruski,gdyby stałe nawet na przestrzeni miliardów lat ulegały odchyleniu,
cała fizyka by się zmieniała.
Punkt 1. To nie jest możliwe, aby ewentualna przyszło ć działała na
tera niejszo ć. Wyklucza to STW, przyszło ć mogłaby tylko w jednym
przypadku
ingerować w tera niejszo ć, gdyby została przełamana bariera prędko ci "c"
 wiatła,ale to łamałoby zasadę przyczynowa-skutkową. No chyba by my to
zauważyli, my, mówię ogólnie, konsumenci tera niejszo ci.
Zdrowia
Kowdlar


Za sprawą dogmatu,  wpółczesna nauka zakłada, żę prędkość światła jest
stała.  Dzięki temu, możemy z niej korzystać jako z miary odległości.

Odkrywamy więc względność w oparciu o standard absolutny.

Gdyby zaś dogmat odwrócić, można by twierdzić, że stałą jest pewien
określony rozmiar. np, średnica wszechświata.  Przy takim założeniu, wybuch
BB nie oznaczałby rozszeżania w przestrzeni, ale spowalnianie czasu.

W ostateczności musimy przyjąć coś za pewnik.  Te 'coś'  wówczas będzie nam
służyć za miarę wszystkiego innego.  Ale na przestrzeni niewyobrażalnie
długich okresów czasu może się okazać, że nasze miary kurczą się lub
wydłużają.

Podzielam Twój  niesmak co do takiej perspektywy, ale to jeszcze nie
przyczyna aby ją można było wykluczać.  Jeżeli nie istnieje nic stałego, a
jedym pewnikiem jest prawdopodobieństwo dalszych zmian, to wszelkie nasze
wyliczenia mogą okazać sie nieprzydatne.

Jeśli przyjąć, że wszystko płynie, i że zmieniają się również miary i
standarty, to rzeczywistość jest jednym wielkim snem, w zwolninym tempie, w
któym wszystko może sie przeistoczyć w zupełnie wszystko.

Nie bardzo to nam podchodzi i dlatego szukamy pewników.  Rzecz w tym, że te
ostatnie łatwiej odnaleźć spoglądająć 'do wewnątrz', niż poprzez badania
wiecznie dualistycznego, wzglednego i do końca nie poznawalnego świata na
zewnątrz.

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: Jeszcze raz o dualizmie korpuskularno-falowym


Bogdan Szenkaryk <pin@yoda.legnica.tpsa.plwrote:
No i co, udalo Ci sie zobaczyc dwa interferujace ze soba fotony albo dwie
interferujace ze soba elektrony?


O ile sie orientuje, to caly dowcip polega na tym, ze interferencji podlega
JEDEN foton lub JEDEN elektron.
"Żadna" "sztuka" nalożyć na siebie dwa różne fotony - sztuką jest
zrobienie eksperymentu, w którym JEDEN foton lub elektron przelatuje
przez DWIE szczeliny na raz!
Przy czym akurat nie ma znaczenia, czy w eksperymencie faktycznie mamy
do czynienia z jednym fotonem/elektronem: wazne jest to, ze
wynikow obserwowalnych niemal golym okiem (chyba kazda szkolna pracownia
fizyczna ma siatke dyfrakcyjna) nie da sie inaczej wytlumaczyc niz tak, ze
KAŻDA FALA E-M przelatuje przez kilka dziurek na raz; i ponieważ jest to
(jak sama nazwa wskazuje) FALA, w przypadku światła
można to zjawisko próbować wyjaśniać już w szkole średniej.
Wykonanie podobnego doswiadczenia z elektronami wymaga specjalistycznego
 sprzetu, ale wynik jest ten sam: nie mozna obserwowanych wyników
zinterpretowac inaczej, niz poprzez zalozenie, ze elektrony interferuja
same ze soba, KAŻDY SAM ZE SOBĄ
(przelatujac przez kilka szczelin na raz, jak fale).

Pinopa tego nie rozumie.
Ja też.
Nikt tego nie rozumie.
Bo i dlaczego mialbym wszystko rozumiec?
I dlaczegóż człowiek  miałby wszystko rozumieć?
Bo Ewa zerwała owoc i dała mu do zjedzenia?  

Specjalnie dla Pinopy zacytuje z podrecznika Reifa (str. 186)
 fragment notki bograficznej poświęconej  S. Boltzmannowi:
"Prace Boltzmanna byly atakowane przez całą szkołę badaczy, do których
zaliczali sie tacy uczeni jak Ernst Mach i Wilchelm Ostwald.
Szkoła ta reprezentowała pogląd, że teoria fizyczna powinna posługiwać się
wyłącznie wielkościami obserwowalnymi makroskopowo, a nie takimi czysto
 hipotetycznymi pojęciami jak atomy. (...)
Pod wpływem powtarzających się stanów depresyjnych Boltzmann popełnił
samobójstwo w 1906 r., na krótko przed eksperymentami Perrina nad
ruchami Browna (1908) oraz doświadczeniem Millikana nad  ładunkami
kropelek oliwy, które przyniosły bezpośrednie dowody atomowej
struktury materii".  

Jestże więc Pinopa uczniem i kontytnuatorem szkoły Macha i Ostwalda?

I jeszcze (trochę) poważniej:
Nie jest tak, że Pinopa WIERZY w atomy (model planetarny),
 elektrony i pole E-M, bo o tym  się uczył w szkole,
a ja WIERZĘ też w mechanikę kwantową, bo uczyłem się jej na studiach?
A człowiek, jak młody, wszystko przyjmuje bezkrytycznie...

Przecież ani atomów, ani elektronów, ani nawet wirusów grypy
 nikt, nawet Pinopa,  BEZPOŚREDNIO nie zobaczy!
 A jednak w atomy Pinopa wierzy, w ich falową naturę - nie.

Zbyszek

Zobacz więcej odpowiedzi



Temat: jak ulal

Fajne cytaty...

To z ksiazki M. Szurka "Opowiesci matematyczne"? Wszytkie te cytaty sa tam
na dwoch kolejnych stronach, w tej wlasnie kolejnosci.


W takim razie ponizej wszystkie cytaty z tej strony. Specjalnie nie podalem
cytatow niematematykow.
W kazdym razie na moje postepowanie wplynelo to: "W teorii musi byc wewnetrzna
zgodnosc i zewnetrzne uzasadnienie".Einstein.
ads

         W każdej wiedzy jest tyle prawdy, ile jest w niej matematyki.
(Immanuel Kant, filozof niemiecki, 1724-1804)

Wszystkie zjawiska natury są tylko matematycznymi konsekwencjami niewielkiej
liczby niewzruszonych praw. (P. S. De Laplace, uczony francuski 1749-1827)

Potęga matematyki polega na pomijaniu wszystkich myśli zbędnych i cudownej
oszczędności operacji myślowych. (Ernst Mach, fizyk i filozof austriacki, 1838-
1916)

Matematyka wyposaża nas w coś jakby nowy zmysł (Charles Robert Darwin, wybitny
przyrodoznawca angielski 1809-1882)

Liczby rządzą światem. (Pitagoras ok. 530p.n.e.)

Nie lubimy matematyki

Prawie że nie widziałem matematyka, który byłby zdolny do rozumowania. (Platon,
427? -347 p.n.e.)

Czucie i wiara silniej do mnie mówi niż mędrca szkiełko I oko. (Adam
Mickiewicz &#8222;Romantyczność&#8221;)

Matematyka może zniekształcać myśli, ale nigdy prostować. (Wiliam Rowan
Hamilton, fizyk irlandzki 1805-1865

Matematyka w krzywym zwierciadle

Cztery działania arytmetyczne: podawanie, obejmowanie, mrożenie i gdzie lenie.
(Niby Żółw w Alicji w Krainie Czarów)

Po co ludzie uczą się matematyki? Żeby uczyć matematyki innych. (Hugo
Steinhaus, polski matematyk 1887-1972)

W swojej pracy starałem się łączyć prawdę i piękno, lecz gdy musiałem wybierać,
wybierałem piękno. (Herman Weyl, matematyk niemiecki 1823-1891)

Skąd wzięła się matematyka?

Bóg stworzył liczby naturalne, wszystko inne jest dziełem człowieka. (Leopold
Kronecker, matematyk niemiecki 1823-1891)

Geometria jest jak do tej pory jedyną nauką, jaką Bogu spodobało się podarować
rodzajowi ludzkiemu. (Tomas Hobbes, filozof angielski 1588-1697)

Wielcy uczeni o swoich kolegach

Newton był największym geniuszem, jakiego widział świat- ale i najbardziej
fortunnym, gdyż tylko jednemu człowiekowi może być dane odkryć po raz pierwszy
system Wszechświata. (Joseph Lagrange, matematyk francuski 1736-1813)

Kto się szybko rozwija, ten szybko więdnie

Dlaczego akurat ja sformułowałem zasadę względności? Ile razy zadaję sobie to
pytanie, wydaje mi się, że przyczyna jest następująca. Normalny dorosły
człowiek w ogóle nie rozmyśla nad problemami czasu i przestrzeni. W jego
mniemaniu przemyślał to już w dzieciństwie. Ja jednak rozwijałem się
intelektualnie tak powoli, że czas i przestrzeń zajmowały moje myśli nawet
wtedy, gdy stałem się dorosły. (Albert Einstein 1879-1955)

Pewna opinia o aksjomatycznych podstawach matematyki

Kowboje znają taki sposób wiązania byczka albo wojowniczego mustanga, który
krępuje zwierzę na tyle mocno, iż nie może się ono poruszyć ani pomyśleć. Taki
węzeł nazywa się hog-tie i to właśnie Euklides zrobił z geometrią. (E. T. Bell)

Matematyka oczami niespecjalistów

Matematycy są jak Francuzi: cokolwiek im się powie, od razu przekładają to na
swój własny język i wówczas staje się to czymś zupełnie innym. (Johann Wolfgang
Goethe 1749-1832)

Matematyka jest od wielu lat nieszczęśliwą miłością piszącego te słowa. Wpada
on co pewien czas w trans namiętnego zakochania się w tej Tajemniczej Damie,
(&#8230;), obiecuje sobie po tym romansie stokroć więcej radości i upojeń, niźli ich
zaznał ze swą prawowitą, ale kapryśną i wiarołomną kochanką- Poezją. Wszystko
na próżno. Dama jest niewzruszona i ani na cal nie chce przed nim uchylić rąbka
swych szat. Piszący te smutne słowa nie dziwi się jej zbytnio. Odznacza się on
zastraszającą, beznamiętną tępotą w tej cudownej dziedzinie nauki. (Julian
Tuwim, Cytat wg. ,,Cicer Cum Calue&#8221;

Matematycy są jak zakochani. Podaruj takiemu najskromniejszą przesłankę, a
uczepi się jej i wyprowadzi z tego wnioski, które będziesz musiał zaakceptować.
(Bernard le Bovier de Fontanelle, pisarz i filozof Francuski 1657-1757)

Jak pracować twórczo?

Studiując mistrzów, a nie ich uczniów. (Niels Henrik Abel, matematyk norweski
1802-1829)

Wszystko należy upraszczać jak tylko można, ale nie bardziej. (Albert Einstein)

Biada wiedzy, która nie pomaga wiedzącemu. (Stanisław Tarnowski, prezes
Akademii Umiejętności 1837-1899)

To, co odkryłeś samodzielnie, zostawia w twym umyśle ścieżkę, którą w razie
potrzeby możesz pójść jeszcze raz. (George Lichtenberg, pisarz
niemiecki)                

Zobacz więcej odpowiedzi

Form:

Menu

ernst cassirer esej o człowieku
Ernst Young Audit
Ernst Boris Chain
Ernst Eduard Kummer
Ernst Abbe
Ernst Barczewski
Ernst Barlach
Ernst Bloch
Ernst Busch
Ernst Cassirer
Ernst Chladni
Ernst Fischer
Ernst Gombrich
Ernst Haeckel
Ernst Hanfstaengl
Ericsson: Ładowarka sieciowa i konektor do antenki
Ericsson K500i jako modem
Stara seria ERIS FORTE 30
Originalny film pokazowy w Sony Ericsson D750i


Gdy znawca kobiet zakocha się, podobny jest do lekarza, który się zaraził. Ryzyko zawodowe. Karl Kraus (1874-1936)
Historia nie jest domeną szczęścia. Georg Wilhelm Hegel
I byłem królem. Lecz sen przepadł rankiem. William Szekspir (właść. William Shakespeare, 1564 - 1616)
Esperanto: Nowa mowa. Gorzelski Roman
Dobry komplement to nie ten, który słodki, lecz ten, który prawdziwy. Lewandowska Ewa